Burgery wołowe

0

Nie ma nic lepszego od grilla ze znajomymi w piękny, słoneczny dzień. Jednak, mimo że kiełbaski z grilla wciąż królują, warto spróbować czegoś nowego, innego. Polecam sięgnąć wtedy po burgery, które smakują o niebo lepiej niż wszystkie te, które możemy dostać w sieciówkach. Nie mówiąc o tym, że są nieporównywalnie bardziej syte (ja po jednym jestem najedzony). Czy zrobienie burgera jest trudniejsze od grillowania kiełbasy? Trochę tak, ale z drugiej strony jest to kwestia przyzwyczajenia i praktyki. Nie ma co się zrażać, nawet jeśli coś przypalimy. A jeśli nie macie grilla, bierzcie patelnię grillową w dłoń i do dzieła. Zapewniam was, że warto.

Składniki:

  • 800g mielonego mięsa wołowego
  • 2-3 łyżki sosu Worcestershire
  • 1 łyżka czosnku granulowanego (lub 1-2 drobno posiekane ząbki świeżego)
  • 1½ łyżeczki soli
  • 1 łyżka pieprzu
  • oliwa
  • 6 plastrów sera gruyère (z cheddarem też są super)
  • 2-3 łyżki masła
  • 6 kajzerek lub bułek na burgery
  • 6-12 liści sałaty
  • 1-2 pomidory malinowe
  • ostry sos (np. Chili)

Co i jak:

  1. Mięso wymieszaj dokładnie z solą, pieprzem, czosnkiem i sosem Worcestershire.
  2. Podziel je na 6 równych części i uformuj z nich kotlety o grubości około 2-2,5 cm.
  3. W każdym kotlecie zrób palcem wgłębienie na środku (średnica około 1,5-2 cm).
  4. Przykryj folią i włóż je do lodówki na 4 godziny.
  5. W międzyczasie rozpuść masło i przekrój bułki na połówki.
  6. Każdą połówkę posmaruj w środku rozpuszczonym masłem i złóż je z powrotem (w ten sposób bułka nie wyschnie).
  7. Każdy kotlecik posmaruj oliwą z obu stron.
  8. Piecz je przez kilka minut na grillu w wysokiej temperaturze ( na wysokości około 3 palców od rozżarzonego węgla), tak żeby nabrały pięknego koloru, po czym przewróć je na drugą stronę i piecz, aż zrobią się ładnie przypieczone, a na wierzchu zaczną wydobywać się soki i zbierać we wgłębieniu.
  9. Przełóż je wyżej, odwróć i połóż na każdym burgerze plasterek sera i piecz jeszcze chwilę (najlepiej pod przykryciem), aż ser się smakowicie roztopi.
  10. Podpiecz je po obu stronach aby były chrupiące (uważaj, żeby ich nie spalić!).
  11. Zdejmij burgery z grilla.
  12. Pozostało połączyć bułkę i resztę składników: ułóż więc kolejno podpieczoną bułkę, sos, burgera z serem, sałatę, plaster pomidora i drugą połówkę podpieczonej bułki (ewentualnie też posmarowaną ostrym sosem). Na zdjęciach jest odwrotnie, ale lepiej wygląda i jest wygodniejsze tak, jak napisałem.

Burgery wołowe

Dobre rady:

 

Wgłębienia w kotletach robimy po to, żeby po upieczeniu pozostały płaskie. Dzięki temu całe złożone burgery nie będą się rozpadać.

Dobrze jest również posmarować ruszt oliwą, dzięki temu mięso nie będzie się do niego przyklejać.

Nie należy też „szturchać” burgerów podczas grillowania (niestety wciąż nie mogę się tego oduczyć).  I jeszcze jedno o czym warto pamiętać – mięso na grillu powinniśmy przewracać tylko raz.

Warto również zwracać uwagę na to, gdzie kupujemy mięso. Najlepsze jest oczywiście takie, które sami wyhodujemy, bo wiemy, co jemy. Nie każdy ma jednak takie możliwości, wiec następny w kolejności jest rzeźnik, potem sklep mięsny i dopiero na koniec ogólny sklep spożywczy. Odradzam kupowanie mięsa w hipermarketach, bo można spotkać tam np. coś, co ja nazywam mięso magiczne, czyli takie, które błyszczy się jak plama oleju lub po prostu jest farbowane (i po upieczeniu jest bardziej różowe niż przed(!).

Burgery wołowe

Przekaż dalej

O autorze

Gotujący brodacz z ogromnym poczuciem humoru i nieograniczoną wyobraźnią, wielki fan wszystkiego, co ostre, zapalony gracz. Więcej...

Komentarze są wyłączone.